Jacques Prévert „Słowa”

krytyk

2023-07-29

Wprowadzenie

„Słowa” Jacques’a Préverta to jeden z najbardziej rozpoznawalnych tomów poezji francuskiej XX wieku. Zbiór, którego francuski tytuł brzmi „Paroles”, ukazał się w 1946 roku i bardzo szybko zdobył ogromną popularność. Było to zjawisko dość niezwykłe, ponieważ poezja rzadko osiąga nakłady porównywalne z popularną prozą. W przypadku Préverta zdecydowały o tym przede wszystkim prostota języka, bezpośredniość przekazu i niezwykła umiejętność odnajdywania poezji w rzeczach codziennych.

Autor nie tworzył wierszy przeznaczonych wyłącznie dla wąskiego grona znawców literatury. Pisał o miłości, ulicach Paryża, dzieciach, wojnie, biedzie, pracy, szkole, małżeństwie, samotności i zwykłych ludzkich pragnieniach. Posługiwał się językiem potocznym, humorem, ironią i grą słów, a jednocześnie potrafił przechodzić od lekkiej obserwacji do bardzo poważnej refleksji.

Tytuł „Słowa” dobrze oddaje charakter całego zbioru. Prévert jest poetą nieufnym wobec wielkich deklaracji, oficjalnych przemówień i patetycznych haseł. Interesuje go natomiast żywa mowa człowieka. Słowa mogą wyrażać miłość, ale mogą również służyć propagandzie. Mogą pocieszać, kłamać, obrażać, bawić i buntować.

Dlatego tom nie posiada jednolitego tonu. Obok utworów romantycznych znajdują się teksty satyryczne, antywojenne, polityczne i obyczajowe. Jedne są niezwykle krótkie, inne rozbudowane. Niektóre przypominają piosenki, inne scenki teatralne albo zapis zasłyszanej rozmowy.

Ta różnorodność jest jednym z największych atutów „Słów”. Prévert nie próbuje narzucić czytelnikowi jednej wizji świata. Raczej pokazuje jego fragmenty i pozwala dostrzec, jak wiele poezji kryje się w zwykłym życiu.

Jacques Prévert – poeta ulicy i codzienności

Jacques Prévert urodził się w 1900 roku i należał do najbardziej charakterystycznych postaci francuskiej kultury XX wieku. Był nie tylko poetą, ale również scenarzystą filmowym, autorem tekstów piosenek i człowiekiem związanym ze środowiskami artystycznymi międzywojennego Paryża.

Przez pewien czas pozostawał blisko surrealistów, choć nigdy całkowicie nie podporządkował się żadnemu literackiemu programowi. Fascynowała go swoboda skojarzeń, absurd i możliwość przekraczania konwencji, ale jego twórczość pozostała znacznie bardziej komunikatywna niż wiele utworów surrealistycznych.

Prévert nie chciał tworzyć poezji odseparowanej od zwyczajnego życia. Interesowali go ludzie spotykani na ulicach, robotnicy, dzieci, zakochani, bezrobotni, żołnierze i wszyscy ci, którzy rzadko stawali się bohaterami oficjalnej kultury.

To właśnie dlatego jego poezja bywa określana jako poezja codzienności.

W jego wierszach ważne okazują się drobne gesty: wypicie kawy, zapalenie papierosa, spacer po mieście, rozmowa, spojrzenie czy czekanie na ukochaną osobę.

Z takich pozornie niewielkich wydarzeń poeta potrafi zbudować historię o miłości, samotności albo utracie.

„Słowa” jako zbiór różnorodny

„Słowa” nie przypominają starannie uporządkowanego cyklu poetyckiego o jednym temacie. To raczej szeroki zbiór tekstów powstających w różnych okolicznościach i reprezentujących odmienne sposoby pisania.

Znajdują się tutaj wiersze bardzo liryczne, teksty satyryczne, poezja zaangażowana społecznie, utwory związane z wojną oraz wiersze przypominające piosenki.

Prévert swobodnie przechodzi między nastrojami.

Potrafi opowiadać o zakochanych z ogromną czułością, aby chwilę później zaatakować hipokryzję mieszczańskiego społeczeństwa, militaryzm albo bezmyślny system szkolny.

Ta zmienność sprawia, że tom pozostaje żywy.

Czytelnik nie ma wrażenia obcowania z jednolitym, zamkniętym światem poetyckim. Kolejne teksty przynoszą nowe głosy, sytuacje i punkty widzenia.

Jednocześnie można wskazać kilka tematów stale powracających w twórczości Préverta. Należą do nich miłość, wolność, dzieciństwo, niechęć do wszelkiego przymusu, krytyka wojny, współczucie wobec ludzi biednych oraz nieufność wobec instytucji narzucających człowiekowi określony sposób życia.

Miłość bez patosu

Miłość zajmuje w „Słowach” szczególne miejsce.

Prévert nie przedstawia jej jednak w sposób wzniosły czy idealizowany. Bardziej interesują go konkretne chwile, gesty i wspomnienia.

Miłość może być gwałtowna, nieprzewidywalna i nietrwała. Czasami przynosi szczęście, czasami ból. Najważniejsze jest jednak to, że stanowi doświadczenie żywe i autentyczne.

Poeta przeciwstawia ją uporządkowanemu światu społecznych reguł.

Zakochani nie potrzebują zgody instytucji ani opinii innych ludzi. Ich uczucie istnieje samo dla siebie.

Jednym z najbardziej znanych utworów Préverta jest „Cet amour” – wiersz przedstawiający miłość jako siłę pełną sprzeczności. Jest jednocześnie gwałtowna i delikatna, piękna i trudna, trwała i zagrożona.

Poeta nie próbuje stworzyć definicji miłości.

Pokazuje raczej, że prawdziwego uczucia nie da się zamknąć w jednej formule.

Podobna bezpośredniość pojawia się w wielu innych utworach. Prévert potrafi pisać o miłości bardzo prostymi słowami, a mimo to unika banału.

„Barbara” – miłość i wojna

Jednym z najsłynniejszych wierszy należących do tomu jest „Barbara”.

Utwór rozpoczyna się wspomnieniem kobiety idącej w deszczu ulicą w Breście. Narrator pamięta jej radosny wygląd i spotkanie z ukochanym.

Początkowo jest to obraz pełen życia.

Miasto, deszcz i miłość tworzą harmonijną scenę.

Później pojawia się wojna.

Brest został podczas II wojny światowej niemal całkowicie zniszczony przez bombardowania. Dawny deszcz staje się w wierszu czymś zupełnie innym – deszczem żelaza, ognia i śmierci.

Prévert zestawia prywatne szczęście dwojga ludzi z bezosobową machiną wojenną.

Nie interesuje go wojna jako wielkie wydarzenie historyczne.

Patrzy na nią z perspektywy pojedynczych ludzi.

Czy Barbara przeżyła?

Co stało się z mężczyzną, którego kochała?

Poeta nie zna odpowiedzi.

Właśnie ta niepewność nadaje utworowi szczególną siłę.

Wojna niszczy nie abstrakcyjne miasta i liczby, lecz konkretne ludzkie relacje, wspomnienia i plany.

„Barbara” jest więc jednocześnie wierszem miłosnym i jednym z najbardziej przejmujących antywojennych tekstów Préverta.

Sprzeciw wobec wojny

Antymilitaryzm jest jednym z najważniejszych elementów światopoglądu poety.

Prévert nie interesuje się heroizmem pola bitwy. Patrzy raczej na absurd sytuacji, w której zwykli ludzie zabijają się z powodów określonych przez polityków, generałów i państwa.

W jego twórczości wojna zostaje pozbawiona patosu.

Żołnierz nie jest automatycznie bohaterem, a śmierć na wojnie nie staje się romantycznym poświęceniem.

Poeta zwraca uwagę na cierpienie, strach i zniszczenie.

Jego niechęć do militaryzmu wiąże się z szerszym sprzeciwem wobec wszystkich instytucji wymagających od człowieka ślepego posłuszeństwa.

Prévert nie ufa ludziom przemawiającym w imieniu wielkich idei.

Znacznie bardziej interesuje go zwykły człowiek, który chce kochać, pracować, wychowywać dzieci i żyć bez konieczności uczestniczenia w cudzych konfliktach.

Krytyka mieszczańskiego świata

W „Słowach” bardzo często pojawia się satyra na mieszczański model życia.

Prévert nie lubi konformizmu, społecznych póz i przekonania, że wartość człowieka można mierzyć pozycją, majątkiem czy poprawnością zachowania.

Częstym celem jego ironii stają się ludzie bardzo przywiązani do porządku.

Dobrze wychowani, odpowiednio ubrani i respektujący wszystkie społeczne normy mogą jednocześnie pozostawać obojętni na cudze cierpienie.

Poeta demaskuje tę sprzeczność.

Szacunek dla konwenansu nie oznacza jeszcze moralności.

Człowiek może przestrzegać wszystkich reguł dobrego zachowania, a jednocześnie nie zauważać biedy znajdującej się kilka metrów od niego.

Prévert zdecydowanie bardziej ufa spontaniczności niż oficjalnej poprawności.

Wolny gest, śmiech czy miłość są dla niego często bardziej wartościowe niż wszystkie starannie przestrzegane rytuały społeczne.

„La grasse matinée” – głód pośród dobrobytu

Szczególnie mocnym przykładem społecznej wrażliwości Préverta jest utwór „La grasse matinée”.

Poeta przedstawia człowieka, który od wielu dni nie jadł i patrzy na świat pełen jedzenia, którego nie może kupić.

Kontrast jest brutalny.

Towary istnieją.

Jedzenie znajduje się w sklepach i restauracjach.

Problemem nie jest brak żywności, lecz brak pieniędzy.

Prévert pokazuje absurd społeczeństwa, w którym człowiek może umrzeć z głodu, stojąc obok miejsca pełnego jedzenia.

Nie potrzebuje do tego rozbudowanej teorii ekonomicznej.

Wystarczy jedna konkretna sytuacja.

To charakterystyczna metoda poety. Zamiast abstrakcyjnego wykładu o nierównościach pokazuje doświadczenie pojedynczego człowieka.

Dzięki temu problem społeczny staje się natychmiast zrozumiały.

Dziecko przeciwko systemowi

Dzieci pojawiają się w poezji Préverta bardzo często.

Nie są jednak przedstawiane wyłącznie jako niewinne, słodkie istoty.

Symbolizują również spontaniczność, wyobraźnię i zdolność sprzeciwiania się sztucznym regułom.

Szczególnie wyraźnie widać to w utworach związanych ze szkołą.

Prévert nie krytykuje samej wiedzy.

Krytykuje sposób nauczania, który zabija ciekawość i wymaga od dziecka mechanicznego powtarzania gotowych odpowiedzi.

W słynnym wierszu „Le cancre” uczeń uznawany za kiepskiego przeciwstawia się nauczycielowi i szkolnej dyscyplinie.

Nie chce reprodukować oczekiwanych odpowiedzi.

Na tablicy zamiast znaków podporządkowania pojawia się symbol szczęścia.

Wiersz staje się pochwałą wyobraźni i niezgody na system, który ocenia człowieka wyłącznie według ustalonych kryteriów.

„Page d’écriture” – wyobraźnia ważniejsza od rachunków

Podobny motyw pojawia się w „Page d’écriture”.

Dzieci w klasie wykonują szkolne ćwiczenie, powtarzając liczby i działania.

Nagle pojawia się ptak.

Jego obecność całkowicie zmienia atmosferę.

Świat wyobraźni okazuje się bardziej fascynujący niż mechaniczne liczenie.

Szkolna rzeczywistość zaczyna się rozpadać.

Prévert wykorzystuje absurd i humor, by pokazać konflikt pomiędzy spontanicznym doświadczeniem a uporządkowanym systemem edukacyjnym.

Nie jest to wezwanie do odrzucenia nauki.

Poeta przypomina raczej, że edukacja pozbawiona wyobraźni może stać się zwykłym tresowaniem.

Dziecko powinno nauczyć się myśleć, a nie tylko odpowiadać zgodnie z kluczem.

„Pour faire le portrait d’un oiseau” – lekcja tworzenia

Jednym z najbardziej urokliwych utworów Préverta jest „Pour faire le portrait d’un oiseau”, czyli wiersz przedstawiający instrukcję namalowania portretu ptaka.

Początkowo tekst przypomina poradnik.

Należy namalować klatkę, zostawić otwarte drzwiczki i czekać, aż pojawi się ptak.

Szybko okazuje się jednak, że nie chodzi o technikę malarską.

Wiersz jest metaforą twórczości.

Artysta nie może zmusić inspiracji do pojawienia się.

Musi stworzyć warunki i cierpliwie czekać.

Jeżeli ptak przyleci i pozostanie na obrazie, dzieło się udało.

Jeśli nie – nie zawsze jest to wina artysty.

Prévert pokazuje sztukę jako spotkanie wolności z cierpliwością.

Ptaka nie wolno zamknąć siłą.

Podobnie prawdziwej sztuki nie można stworzyć wyłącznie za pomocą reguł.

To jeden z najpiękniejszych przykładów poetyckiego podejścia Préverta: prosty obraz prowadzi do refleksji nad samą naturą twórczości.

Wolność jako najważniejsza wartość

Wolność jest jednym z najczęściej powracających tematów całego tomu.

Nie chodzi jednak wyłącznie o wolność polityczną.

Préverta interesuje swoboda myślenia, miłości, tworzenia i podejmowania własnych decyzji.

Wrogiem wolności jest każda instytucja, która chce z góry określić, jak człowiek powinien żyć.

Może to być szkoła, wojsko, mieszczańska moralność, biurokracja albo system społeczny.

Poeta staje po stronie tych, którzy nie pasują do ustalonego porządku.

Jego sympatię budzą dzieci, zakochani, artyści, włóczędzy i outsiderzy.

Nie dlatego, że automatycznie są lepsi od innych.

Reprezentują możliwość życia poza narzuconym schematem.

Religia i antyklerykalizm

Prévert bywa również bardzo krytyczny wobec instytucjonalnej religii.

Nie jest to jednak przede wszystkim filozoficzny spór o istnienie Boga.

Poetę interesuje sytuacja, w której religia zostaje wykorzystana do podporządkowania człowieka albo uzasadniania społecznej hierarchii.

Atakuje obłudę ludzi, którzy deklarują wzniosłe wartości, ale nie dostrzegają rzeczywistego cierpienia.

Pod tym względem jego krytyka Kościoła przypomina krytykę innych instytucji.

Problemem jest przede wszystkim rozdźwięk pomiędzy deklaracjami a rzeczywistością.

Prévert nie ufa wielkim słowom, jeśli nie stoją za nimi konkretne ludzkie gesty.

Prosty język, który tylko wydaje się prosty

Jedną z najbardziej charakterystycznych cech poezji Préverta jest język.

Na pierwszy rzut oka wiele jego wierszy wydaje się niezwykle łatwych.

Zdania są krótkie.

Słownictwo pochodzi z codziennej mowy.

Brakuje rozbudowanych metafor typowych dla tradycyjnej poezji wysokiej.

Ta prostota jest jednak starannie skonstruowana.

Prévert doskonale wykorzystuje rytm, powtórzenia, kontrasty, gry słów i nagłe zmiany znaczenia.

Czasami powtarza jedno zdanie wielokrotnie, ale za każdym razem jego sens zmienia się pod wpływem kontekstu.

W innych utworach wykorzystuje mechanizm wyliczenia.

Lista zwyczajnych przedmiotów lub wydarzeń stopniowo przekształca się w absurdalny albo bardzo poetycki obraz.

Język potoczny nie oznacza więc braku literackiego kunsztu.

Przeciwnie, Prévert pokazuje, że poezję można stworzyć ze słów używanych każdego dnia.

Wiersz jak rozmowa

Wiele tekstów z „Paroles” sprawia wrażenie wypowiedzi zasłyszanych przypadkiem na ulicy.

Prévert często rezygnuje z regularnego rytmu i rymu.

Jego wiersze płyną zgodnie z naturalnym tempem mowy.

Pojawiają się powtórzenia, urwane zdania, pytania i wykrzyknienia.

Dzięki temu poezja zbliża się do rozmowy.

Czytelnik nie ma poczucia, że poeta przemawia do niego z wysokości literackiego autorytetu.

Prévert mówi językiem człowieka siedzącego przy sąsiednim stoliku w kawiarni.

Ta cecha miała ogromne znaczenie dla popularności jego twórczości.

Czytelnicy, którzy wcześniej uważali poezję za trudną i hermetyczną, mogli odnaleźć w jego wierszach własny sposób mówienia.

Humor i gra słów

Humor jest niezwykle ważnym elementem „Słów”.

Może przyjmować formę łagodnego żartu, absurdu albo ostrej satyry.

Prévert lubi rozbijać utarte powiedzenia i zestawiać ze sobą słowa w nieoczekiwany sposób.

Często bierze oficjalny język i pokazuje jego śmieszność.

Szczególnie dobrze działa to w utworach krytykujących instytucje.

Patetyczna formuła może zostać zderzona z bardzo zwyczajnym szczegółem i natychmiast traci swoją powagę.

Humor pełni więc funkcję wyzwalającą.

Pozwala spojrzeć na rzeczy uznawane za nietykalne z innej perspektywy.

Właśnie dlatego łączy się z ważnym dla Préverta motywem wolności.

Człowiek, który potrafi się z czegoś śmiać, nie jest już całkowicie podporządkowany jego autorytetowi.

Poezja i piosenka

Twórczość Préverta jest silnie związana z francuską piosenką.

Wiele jego tekstów zostało opracowanych muzycznie i weszło do repertuaru znanych wykonawców.

Szczególną popularność zdobyły „Les feuilles mortes”, znane na świecie również w wersji angielskiej jako „Autumn Leaves”.

Związek poezji z muzyką nie jest przypadkowy.

Wiersze Préverta posiadają wyraźny rytm, opierają się na powtórzeniach i często brzmią naturalnie w głośnej lekturze.

Autor nie tworzy ostrej granicy między „wysoką” literaturą a popularną piosenką.

Dla niego najważniejsze jest to, czy słowa potrafią wyrazić prawdziwe doświadczenie.

Właśnie dzięki muzyce wiele jego tekstów dotarło do ludzi, którzy prawdopodobnie nigdy nie sięgnęliby po tradycyjny tom poetycki.

Paryż w poezji Préverta

Choć „Słowa” nie są poetyckim przewodnikiem po Paryżu, atmosfera miasta jest w nich bardzo wyraźna.

Kawiarnie, ulice, parki, tłum i przypadkowe spotkania tworzą naturalną przestrzeń wielu utworów.

Prévert nie przedstawia jednak miasta monumentalnego.

Nie interesują go przede wszystkim zabytki i oficjalne symbole Francji.

Jego Paryż jest miastem ludzi.

Liczą się zakochani siedzący na ławce, robotnik wracający z pracy, człowiek pijący kawę czy dzieci wychodzące ze szkoły.

Dzięki takiemu spojrzeniu miasto staje się przestrzenią codziennej poezji.

„Déjeuner du matin” – dramat zapisany w kilku gestach

Jednym z najlepszych przykładów poetyckiej oszczędności Préverta jest „Déjeuner du matin”.

Wiersz opisuje bardzo prostą sytuację.

Mężczyzna przygotowuje kawę, dodaje mleko i cukier, zapala papierosa, a następnie wychodzi.

Druga osoba obserwuje jego gesty.

Nie pada właściwie żadne wyjaśnienie.

Nie wiemy dokładnie, co wydarzyło się między bohaterami.

A jednak z kolejnych banalnych czynności stopniowo wyłania się dramat rozpadu relacji.

Najważniejsze jest milczenie.

Mężczyzna nie mówi ani słowa.

Dopiero końcowa reakcja osoby pozostającej w pomieszczeniu ujawnia emocjonalną wagę sytuacji.

Wiersz pokazuje, jak niewiele słów potrzeba, aby opowiedzieć o utracie.

Właściwie właśnie brak słów staje się najważniejszym komunikatem.

To doskonały przykład kunsztu Préverta.

Prosty zapis kilku minut codzienności przekształca się w uniwersalną opowieść o rozstaniu.

Człowiek ważniejszy niż idea

We wszystkich tych różnych tematach można odnaleźć wspólną zasadę.

Prévert zawsze stawia konkretnego człowieka wyżej niż abstrakcyjną ideę.

Nie ufa systemom, które wymagają poświęcenia jednostki w imię wielkich haseł.

Patriotyzm traci dla niego wartość, jeżeli prowadzi do wojny.

Religia staje się podejrzana, jeśli pozwala ignorować biedę.

Edukacja traci sens, jeśli niszczy ciekawość dziecka.

Moralność staje się obłudą, jeśli ważniejsze od ludzkiego szczęścia okazują się konwenanse.

To bardzo konsekwentny humanizm.

Człowiek nie powinien istnieć dla instytucji.

Instytucje powinny służyć człowiekowi.

Powojenny kontekst „Słów”

Tom ukazał się tuż po zakończeniu II wojny światowej.

Dla francuskich czytelników wiele obrazów związanych z przemocą, bombardowaniami, okupacją i utratą bliskich miało bardzo świeże znaczenie.

Dlatego szczególną siłę posiadały utwory antywojenne.

Jednocześnie „Słowa” nie są książką pogrążoną w rozpaczy.

Prévert stale powraca do miłości, humoru i zwykłych przyjemności.

Po doświadczeniu wojny afirmacja codzienności nabiera dodatkowego znaczenia.

Możliwość spacerowania po ulicy, spotkania ukochanej osoby czy siedzenia w kawiarni nie jest czymś oczywistym.

Zwyczajne życie okazuje się wartością właśnie dlatego, że można je utracić.

Popularność Préverta

Ogromna popularność „Słów” była częściowo związana z przystępnością jego poezji.

Prévert nie wymaga od czytelnika znajomości skomplikowanych systemów filozoficznych.

Można przeczytać jego wiersz i natychmiast zrozumieć podstawową sytuację.

Jednocześnie prostota nie oznacza jednowymiarowości.

Do wielu tekstów można wracać i odkrywać w nich nowe znaczenia.

Wiersz o dziecku może jednocześnie być krytyką systemu edukacyjnego.

Historia zakochanej pary może stać się protestem przeciwko wojnie.

Opis człowieka pijącego kawę może opowiadać o rozpadzie miłości.

Ta zdolność łączenia komunikatywności z wieloznacznością jest jednym z powodów trwałości twórczości Préverta.

Czy „Słowa” są poezją zaangażowaną?

Wiele utworów zdecydowanie posiada charakter społeczny i polityczny.

Prévert krytykuje wojnę, militaryzm, nierówności, mieszczańską hipokryzję i autorytarne instytucje.

Nie tworzy jednak poezji podporządkowanej jednemu programowi politycznemu.

Znacznie ważniejsza jest dla niego wolność człowieka.

Dlatego jego zaangażowanie ma charakter przede wszystkim humanistyczny.

Staje po stronie tych, którzy cierpią z powodu systemów tworzonych przez innych.

Nie próbuje przy tym zastąpić jednej doktryny inną.

Jego poezja jest podejrzliwa wobec każdego języka, który zaczyna przemawiać z absolutną pewnością.

Aktualność „Słów”

Od publikacji tomu minęło wiele dziesięcioleci, ale duża część jego problematyki nie straciła aktualności.

Nadal istnieją wojny.

Nadal spotykamy ludzi cierpiących z powodu biedy w społeczeństwach posiadających ogromne bogactwo.

Nadal dyskutujemy o tym, czy szkoła rozwija kreatywność, czy raczej uczy podporządkowania się schematom.

Wciąż aktualne jest również pytanie o miejsce człowieka w świecie zdominowanym przez instytucje, pieniądze i społeczne oczekiwania.

Prévert daje na nie bardzo prostą odpowiedź: wartość mają przede wszystkim żywe doświadczenia.

Miłość, wolność, przyjaźń, wyobraźnia i zwykła ludzka solidarność są ważniejsze od oficjalnych deklaracji.

Dlaczego warto czytać Préverta?

„Słowa” są dobrym przykładem poezji, która nie wymaga specjalistycznego przygotowania, ale jednocześnie nie jest banalna.

Można zacząć od prostych wierszy o miłości czy codzienności, a następnie odkrywać coraz więcej społecznych i filozoficznych znaczeń.

Prévert szczególnie dobrze sprawdza się również w głośnej lekturze.

Rytm jego wierszy, powtórzenia i język zbliżony do mowy sprawiają, że dopiero wypowiedziane na głos ujawniają pełnię swojej muzyczności.

To również twórczość atrakcyjna dla osób, które na co dzień nie czytają poezji.

Prévert nie stawia między poetą a odbiorcą bariery.

Zaprasza raczej do wspólnego spojrzenia na świat.

Podsumowanie

„Słowa” Jacques’a Préverta są jednym z tych tomów, które pokazują, że poezja nie musi być oddzielona od codziennego życia.

Może powstawać z najprostszych sytuacji.

Z filiżanki kawy.

Z deszczu padającego nad miastem.

Z dziecięcego buntu przeciwko szkolnej tablicy.

Z przypadkowego spotkania zakochanych.

Z głodu człowieka stojącego przed wystawą pełną jedzenia.

Prévert potrafi dostrzec w takich momentach sprawy znacznie większe: miłość, wolność, niesprawiedliwość, śmierć i ludzką potrzebę szczęścia.

Jego poezja jest bardzo mocno związana ze sprzeciwem wobec wszystkiego, co ogranicza człowieka.

Poeta nie ufa wojsku, biurokracji, ślepej dyscyplinie, społecznej hipokryzji i oficjalnemu językowi pełnemu wielkich słów.

Staje po stronie ludzi, którzy chcą żyć według własnych uczuć i przekonań.

Szczególne miejsce zajmuje w tym świecie miłość.

Nie jest idealna ani wieczna z samej definicji.

Może się skończyć.

Może pozostawić człowieka samotnego przy stole po wyjściu ukochanej osoby.

Może zostać zniszczona przez wojnę.

Właśnie dlatego jest tak cenna.

Podobnie wygląda wolność.

Nie jest abstrakcyjnym hasłem, lecz możliwością decydowania o własnym życiu, zachowania wyobraźni i odmowy uczestniczenia w tym, co człowiek uważa za niesłuszne.

Największą siłą Préverta pozostaje język.

Pozornie mówi zwyczajnie.

Nie potrzebuje skomplikowanych metafor, aby stworzyć przejmujący obraz.

Kilka powtórzeń i kilka codziennych gestów wystarcza mu, by opowiedzieć historię całego związku.

Jedno wspomnienie kobiety idącej w deszczu pozwala stworzyć jeden z najbardziej przejmujących wierszy o wojnie.

Dziecko odmawiające wykonania szkolnego polecenia może stać się symbolem wolności.

To poezja, która nieustannie przypomina, że wielkie problemy ujawniają się w małych wydarzeniach.

Wojna oznacza przede wszystkim konkretnych ludzi, którzy mogą już nigdy się nie spotkać.

Bieda to nie statystyka, lecz głodny człowiek patrzący na jedzenie.

Miłość nie potrzebuje definicji, ponieważ istnieje w spojrzeniu, dotyku i wspomnieniu.

Dlatego tytuł „Słowa” jest jednocześnie prosty i bardzo trafny.

Prévert doskonale wie, że język może być narzędziem władzy, ale wierzy również, że może służyć wolności.

Można za jego pomocą wydawać rozkazy i tworzyć propagandę.

Można jednak także żartować, protestować, opowiadać o miłości i przypominać o tych, których oficjalny język społeczeństwa nie chce zauważyć.

„Słowa” pozostają więc tomem niezwykle żywym.

Nie są literackim zabytkiem zamkniętym w epoce powojennej Francji.

Wiele wierszy Préverta brzmi współcześnie właśnie dlatego, że autor pisze o elementarnych ludzkich doświadczeniach i robi to językiem pozbawionym zbędnego dystansu.

Najlepsze teksty z tego tomu można przeczytać szybko.

Znacznie trudniej jest równie szybko o nich zapomnieć.

I być może na tym polega najważniejsza cecha poezji Préverta: potrafi mówić bardzo prostymi słowami o rzeczach, które wcale proste nie są.

Dodaj komentarz